Jak wynika z analizy fińskiego think tanku Centre for Research on Energy and Clean Air (CREA) przez pół roku trwania wojny na Ukrainie, Rosja zarobiła na eksporcie paliw kopalnych blisko 160 mld euro, z czego ponad połowa - to przychody z dostaw dla krajów Unii Europejskiej. Według szacunków, koszty wojny na Ukrainie wyniosły Rosję już ok. 100 mld euro.
- Można powiedzieć, że przez ostatnie pół roku Unia Europejska sfinansowała zbrodnie na Ukrainie - stwierdziła prowadząca program "W punkt" Katarzyna Gójska.
Prof. Piotr Grochmalski powiedział tutaj o "pułapce", w którą miała wpaść cała Europa.
- Pułapkę uzależnienia od tanich surowców z Rosji, których Niemcy byłyby hubem. Pułapka zastawiona przez Niemcy na Europę skończyła się potężną katastrofą. Drugim tłem jest kryzys, który dotknął Europę, a za którym stoi [polityka] realizowana konsekwentnie przez polityków niemieckich
- wyliczał ekspert.
- To rzeczywiście kolejne wielkie draństwo, które Niemcy zrobiły Europie - dodał.
Prof. Grochmalski wspomniał także, że na sytuację w Europie trzeba też patrzeć poprzez logikę "zagłodzenia Polski", gdy Polska "jest kluczowym krajem jeśli chodzi o zaopatrzenie logistyczne Ukrainy". i "trzeba widzieć tez opór, z jakim Niemcy blokują dostawy broni na Ukrainę czy pomoc dla Polski".
- Łącznie układa się to w to, o czym mówiło wielu polityków, w tym śp. prezydent Lech Kaczyński na Westerplatte, że jakikolwiek ustępstwa wobec imperializmu zawsze prowadzą do takiego dramatu, jak II wojna światowa. Putin cały czas grał na resentymentach niemieckich o potędze, że same Niemcy są za słabe, ale wspólnie z Rosją będą stanowić ogromną potęgę. Niemcy stały się zakładnikiem Rosji i próbowały wziąć w jasyr całą Europę. (...) Ten rodzaj finansowego uzależnienia, dodając strumienie pieniędzy pranych przez banki na Zachodzie, przelewane na konta polityków i biznesu powodowały, że ci ludzie byli ślepi na politykę Putina
- tłumaczył Grochmalski.