Parlament Europejski przyjął dzisiaj rezolucję piętnującą kolejną falę represji wobec opozycji demokratycznej i społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi, wstawiając się także za prześladowanymi tam Polakami i wyrażając uznanie dla działań podejmowanych przez Polskę. W pracach nad dokumentem oraz związanej z nią debacie udział wzięła Anna Fotyga (PiS).
- Terror i represje, wymierzone przez uzurpatora Łukaszenkę i jego reżim, w naród Białoruski; tysiące osób w więzieniach, w tym laureat pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki oraz Andrzej Poczobut, który od przeszło 600 dni pozostaje w więzieniu; młode dziennikarki trzymane w klatkach podczas procesów sądowych; próby wykorzenienia Polaków i Litwinów; rusyfikacja Białorusinów; współudział w rosyjskiej agresji na Ukrainę - to tylko niektóre działania uzurpatorskiego reżimu, wymierzone w społeczeństwo Białorusi
- zauważyła w debacie europosłanka Fotyga.
- Pomimo tego wszystkiego, naród białoruski konsoliduje się i trwa w sprzeciwie wobec reżimu, rozwija swoje struktury. Aktywnie walczy wspólnie z Ukraińcami przeciwko nielegalnej agresji. „Żywie Biełaruś! - powiedziała była szefowa polskiej dyplomacji.
W uchwalonej w czwartek rezolucji Parlament Europejski odnosi się do nowej fali prześladowań szeroko popieranego prodemokratycznego ruchu opozycyjnego na Białorusi. Jednym z przykładów brutalności reżimu Łukaszenki jest skazanie Mikałaja Autuchowicza na 25 lat więzienia na podstawie całkowicie sfabrykowanych zarzutów.
„Jest to najdłuższa w historii kara pozbawienia wolności, orzeczona wobec przeciwnika reżimu Łukaszenki. Sam Mikałaj Autuchowicz, który w lecie rozpoczął strajk głodowy, jest bity i torturowany od początku pobytu w więzieniu. Jedenastu innych oskarżonych w tej sprawie, nazywanych "dwunastką Autuchowicza", zostało skazanych na łączną karę 169,5 roku pozbawienia wolności”
- podkreśliła Fotyga.
„Ze Strasburga popłynął także bardzo silny głos solidarności z prześladowaną mniejszością polską. Odnosimy się do prób wyeliminowania edukacji w języku polskim, przeprowadzania przeszukań w domach liderów polskiej mniejszości oraz niszczenia cmentarzy i grobów polskich poetów, pisarzy, powstańców i żołnierzy Armii Krajowej” - zaznaczyła eurodeputowana PiS.
Dokument odnosi się także do wypowiedzenia przez białoruskie władze umowy, umożliwiającej korzystanie z katolickiego Czerwonego Kościoła przez rzymskokatolicką parafię św. Szymona i św. Heleny. Rezolucja przypomina o losie Andrzeja Poczobuta, znanego dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi, który został wpisany na „listę terrorystów”, a także Ireny Waluś i Renaty Dziemiańczuk, liderek Związku Polaków na Białorusi oraz wspomina o losie dziennikarek Biełsatu.
Parlament z „zadowoleniem przyjął zapewnienie przez UE i państwa członkowskie, w szczególności Polskę i Litwę, wsparcia i ochrony Białorusinom, zmuszonym do ucieczki z kraju oraz wezwał Komisję do dalszego wspierania tych wysiłków".
- Rezolucja opisuje także, w jaki sposób Łukaszenka kontynuuje swoją politykę rusyfikacji Białorusi, dążąc do marginalizacji i niszczenia przejawów tożsamości narodowej Białorusinów, w tym ich języka, edukacji i kultury, poprzez arbitralne aresztowania i zatrzymania, a w szczególności brutalne traktowanie postaci świata kultury
- wskazała Fotyga.
Europosłowie potępili też wysiłki Łukaszenki, mające na celu osłabienie kultury białoruskiej, w tym kultur mniejszości, oraz rusyfikację narodu oraz wezwali UE do wspierania białoruskich niezależnych organizacji kulturalnych, takich jak teatry, chóry, szkoły, grupy ludowe i artyści.
- Doceniliśmy działania podjęte przez białoruskie społeczeństwo, by przeciwstawić się wykorzystywaniu terytorium Białorusi do ułatwienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Parlament wyraził poparcie dla pułku im. Konstantego Kalinowskiego i pułku Pogoń, które wspierają Ukrainę w obronie przed rosyjską wojną napastniczą
- powiedziała eurodeputowana Fotyga, współautorka rezolucji.
Europosłowie przyznali, iż Białoruś powinna zostać uznana za okupowane lub faktycznie okupowane terytorium i wezwali do natychmiastowego wycofania wojsk rosyjskich z Białorusi i Ukrainy.
Parlament wezwał do zacieśnienia sankcji oraz do zastosowania sankcji nałożonych na Rosję także wobec Białorusi, również w przypadku wszystkich sankcji nakładanych w przyszłości.
Europarlamentarzyści opowiedzieli się także za uzupełnieniem systemu prawnego, by umożliwić konfiskatę aktywów zamrożonych przez UE. Pozwoliłoby to na konfiskatę mienia Łukaszenki, jego rodziny i najbliższego kręgu wspierającego reżim, w tym sędziów, prokuratorów, propagandystów, członków bojówek, KGB i działaczy bezpieczeństwa, zaangażowanych w represje, skazania, bezprawne przetrzymywania i tortury, a także przeznaczenie tych zasobów na wsparcie jego ofiar i białoruskiej opozycji demokratycznej.
- Jednym z przykładów koniecznego wsparcia jest wezwanie Komisji do mocniejszej pomocy dla niezależnych mediów informacyjnych, w szczególności nowych mediów, takich jak mający swoją siedzibę w Polsce kanał Nexta, który nie otrzymał żadnego wsparcia finansowego ze strony UE mimo szerokiego kręgu odbiorców na Białorusi
- wyjaśniła Fotyga.
- To bardzo silny głos solidarności ze społeczeństwem Białorusi, w tym mieszkającymi tam Polakami. Dobrze, iż w końcu europarlamentarzyści docenili postawę Polski, niezwykle otwartą i wrażliwą na tragedię narodu białoruskiego. To istotne dla właściwego postrzegania Polski - podkreśliła europosłanka PiS.
- Jestem przekonana, iż zwycięstwo Ukrainy przyspieszy demokratyczne zmiany na Białorusi. Wiedzą to także Białorusini, licznie wstępujący do Pułku Kalinowskiego. Musimy wspierać tę walkę. Dziś takie wsparcie popłynęło ze Strasburga. Wraz z moimi kolegami będziemy dalej zabiegać, by instytucje unijne w Brukseli jeszcze silniej zaangażowały się w pomoc dla demokratycznej Białorusi - powiedziała.
- Negocjacje, w których uczestniczyłam, przebieg debaty i dzisiejsze głosowanie jasno wskazują, że punkt widzenia państw i społeczeństw naszego regionu w ocenie nielegalnej dyktatur Łukaszenki, został uznany za słuszny i uzyskał powszechne poparcie - oceniła Anna Fotyga.