W chwili wyjazdu ze szpitala samochód z papieżem zatrzymał się przy bramie, gdzie stała grupa dziennikarzy. Franciszek wysiadł i rozmawiał z nimi dłuższą chwilę.
Pope Francis leaving Gemelli Policlinic pic.twitter.com/bxarJUSO3e
— Vatican News (@VaticanNews) April 1, 2023
Potwierdził, że będzie przewodniczyć mszy w Niedzielę Palmową na placu Świętego Piotra. Pytany o to, jak się czuje, zażartował: "Wciąż żyję".
"Dziękuję za waszą pracę, za informowanie ludzi, to piękna praca"
- powiedział papież dziennikarzom. "Wiem - dodał - że niektórzy z was spędzili tu noc".
Wyjaśnił, że w środę po audiencji generalnej źle się poczuł. "Ale nie bałem się" - dodał.
✅Nel lasciare il Policlinico, #PapaFrancesco è uscito dall’auto e ha salutato le persone presenti. Ha abbracciato una coppia di genitori che ha perso la figlia ieri notte, fermandosi a pregare con loro. pic.twitter.com/1lO24hlCFB
— Vatican News (@vaticannews_it) April 1, 2023
Papież rozmawiał też z chwilę ze stojącymi obok wysłanników mediów płaczącymi rodzicami, którzy w nocy stracili córkę. Objął ich, pocieszał i modlił się z nimi.
Złożył również autograf na gipsie nałożonym na ręce chłopca.
Franciszek nie wrócił od razu do Watykanu, ale prosto z kliniki Gemelli pojechał do bazyliki Matki Bożej Większej, gdzie zawsze modli się w ważnych momentach swego pontyfikatu. Po modlitwie udał się do Watykanu.
Zanim papież wjechał przez bramę do Watykanu zatrzymał się i rozmawiał z dziennikarzami i policjantami, którzy tam patrolują okolicę. Policjantom wręczył wielkanocne czekoladowe jajka.