Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Opublikowano nagranie z działań policji wobec demonstrantów. UWAGA - DRASTYCZNE WIDEO

Kopanie, rzucanie na ziemię, bicie po głowie - tak bułgarska policja postępowała z manifestującymi podczas antyrządowych protestów w ubiegłym roku. Do sprawy powołano parlamentarną komisję, badającą działania policji. Gremium zasiadające w komisji zdecydowało o opublikowaniu nagrania z kamer monitoringu.

Autor:

Niespełna dwuminutowe nagranie, na którym widać jak policjanci wyciągają z tłumu kilku młodych ludzi i po założeniu im kajdanek kopią, rzucają na ziemię, biją w głowę, spowodowało w Bułgarii falę oburzenia. Na filmie uwagę przykuwa agresywna policjantka oraz jej partner, który kolanem przydusza leżącego protestującego. W czasie tych demonstracji zatrzymano 11 osób.

O brutalności policji mówili uczestnicy protestów, było też kilka innych nagrań, ale MSW najpierw zaprzeczało, że doszło do jakiejkolwiek przemocy, później odmawiało udostępnienia zabezpieczonych przez siebie nagrań.

To, opublikowane przez sejmową komisję, zostało zarejestrowane 11 lipca 2020 roku i pochodzi z kamery zamontowanej na ścianie Urzędu Rady Ministrów.

Ostrzegamy - kilkunastominutowy zapis zawiera szereg drastycznych scen. Nagranie dostępne poniżej:

Przewodniczący parlamentarnej komisji adwokat Nikołaj Chadżigenow, jeden z przywódców ubiegłorocznych protestów, poinformował, że nagranie nie trafiło w ręce policji, bo ukrył je były minister spraw wewnętrznych Mładen Marinow, zwolniony krótko po incydencie. Obecnie Marinow jest posłem partii byłego premiera Bojko Borisowa GERB.

- Gdyby ci ludzie byli jeńcami wojennymi, nie byliby traktowani tak brutalnie

- powiedział Chadżigenow.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl, YouTube

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej