Dokładny przebieg zdarzenia, które zaczęło się około 8.25 czasu miejscowego (9.25 czasu polskiego) w dzielnicy Calders, nie jest potwierdzony, ale brytyjskie media zamieściły wykonane z daleka zdjęcia mężczyzny trzymającego dwa noże, idącego między blokami mieszkalnymi, a następnie tego samego mężczyznę w oknie na 11. piętrze jednego z budynków.
Według mediów mężczyzna najpierw zaatakował lokalny sklep, choć nie jest jasne, czy zadał tam komuś ciosy nożem, po czym zabarykadował się w jednym z mieszkań. Budynek został otoczony przez policję. Dziennik „Daily Mail” podał, powołując się na lokalnych mieszkańców, że domniemany napastnik bezskutecznie próbował wedrzeć się do szkoły i przedszkola. Ta sama gazeta zamieściła też w dużym zbliżeniu zdjęcie mężczyzny w oknie; na zdjęciu widać, że jest on bliskowschodniego lub południowoazjatyckiego pochodzenia.
Policja potwierdziła, że dwie osoby zostały zabrane do szpitala. - Sytuacja w dzielnicy Calders w Edynburgu została opanowana i nie ma obecnie zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Incydent nie jest traktowany jako akt terroru - powiedział nadinspektor Scott Kennedy.