Kolejna fala ataków Izraela na Iran
Od 28 lutego Izrael i USA przeprowadzają naloty na Iran. W pierwszej fazie ataków zginął między innymi najwyższy przywódca tego kraju, ajatollah Ali Chamenei. W odpowiedzi Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając a amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną.
Siły zbrojne Izraela napisały w nowym komunikacie, że zaczęły „szeroką falę” uderzeń na „infrastrukturę terrorystycznego reżimu irańskiego” w Teheranie.
Atak Hezbollahu na Izrael
Wspierany przez Iran libański Hezbollah przeprowadził w nocy z czwartku na piątek zmasowany ostrzał rakietowy i artyleryjski północnego Izraela – podała agencja AFP. Atak był reakcją na wcześniejsze izraelskie uderzenia w cele w Libanie. Nie ma informacji o ofiarach ani zniszczeniach.
Syreny alarmowe wielokrotnie rozbrzmiewały w izraelskich miejscowościach przygranicznych, m.in. w Kirjat Szemonie, Metulla i Misgaw Am. Seria alarmów trwała nieprzerwanie przez 25 minut od godz. 2.14 (1.14 w Polsce) czasu lokalnego w piątek.
Dotychczas nie ma informacji o rannych i zniszczeniach infrastruktury.
Izraelska armia, która od soboty prowadzi wspólnie z USA wojnę przeciw Iranowi, jednocześnie atakuje cele uznawane za bastiony proirańskiego ugrupowania Hezbollah w południowym Libanie. W czwartek izraelskie dowództwo wystosowało odezwę do mieszkańców południowych przedmieść Bejrutu, by „natychmiast ewakuowali się, jeśli chcą przetrwać”.
Libańskie media państwowe, cytowane przez AFP, poinformowały w piątek nad ranem o izraelskich nalotach na południu Libanu, nie podając jednak na tym etapie informacji o ofiarach. Izrael utrzymuje, że celem operacji jest zniszczenie infrastruktury grupy terrorystycznej.