Do kradzieży doszło między czwartkiem a poniedziałkiem na terenie firmy i sąsiadującego z nią placu budowy w Erfurcie. Jak podała policja, sprawcy dostali się na zamknięty teren przedsiębiorstwa, gdzie siłą wyłamali korki wlewów paliwa w dwóch zaparkowanych ciężarówkach i ukradli blisko 300 litrów oleju napędowego.
W tym samym czasie z kilku pojazdów stojących na placu budowy zniknęło około 600 litrów paliwa. Łączną wartość skradzionego oleju napędowego policja oszacowała na ponad 1700 euro.
Biuro prasowe policji w Erfurcie przekazało PAP, że obecnie służby nie mają dodatkowych informacji o podejrzanych. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i prowadzą dochodzenie w sprawie szczególnie poważnego przypadku kradzieży oraz zniszczenia mienia.
Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, rozpoczętej 28 lutego atakami USA i Izraela na Iran, w Niemczech gwałtownie wzrosły ceny paliw, które należą do najwyższych w Europie. Po kilku dniach spadków, związanych z zawarciem rozejmu, ceny ponownie poszły w górę. W poniedziałek litr benzyny E10 kosztował średnio 2,107 euro, czyli o ok. 33 centy więcej niż przed wybuchem wojny, a cena oleju napędowego wzrosła w tym samym czasie o około 55 centów, do 2,20 euro.