Przyjmowania migrantów nie chcą już m.in. Salzgitter, Delmenhorst, Wilhelmshaven w Dolnej Saksonii i Chociebuż w Brandenburgii.
Decyzję o złożeniu wniosku do starostwa o 4-letnią przerwę w przyjmowaniu uchodźców złoży lada chwila miasto Freiberg w Saksonii.
W liczącym prawie 42 tys. mieszkańców Freibergu mieszka ok. 4 tys. obcokrajowców. Połowa z nich, czyli ok. 5 proc. ogólnej liczby mieszkańców, ma status uchodźcy. Największym wyzwaniem dla miasta jest wielka liczby dzieci wśród nowo przybyłych. Władze Freibergu alarmują że, w tamtejszych przedszkolach brakuje już 300 miejsc, a w szkołach potrzebnych jest 12 dodatkowych sal lekcyjnych – informuje dw.com.
W innym mieście – W Chociebużu (Cottbus) od 19 stycznia 2018 roku obowiązuje okresowe wstrzymanie przydziału uchodźców z pobliskiego ośrodka recepcyjnego. Co więcej – od wielu miesięcy dochodzi tu do konfliktów między mieszkańcami miasta a migrantami.