Jak wynika z opublikowanych akt, Epstein zaproponował w 2010 r. ówczesnemu księciu Yorku Andrzejowi, że zapozna go z dwudziestokilkuletnią Rosjanką. W e-mailu z 12 sierpnia 2010 r. Epstein napisał do Andrzeja, że ma „przyjaciółkę, z którą (Andrzej - red.) mógłby chcieć pójść na obiad” i która będzie w Londynie.
W odpowiedzi były książę napisał, że byłby „zachwycony, gdyby mógł się z nią spotkać”. Poprosił o dodatkowe informacje o kobiecie i przekazanie jej kontaktu do niego. Epstein poinformował go wtedy, że kobieta ma 26 lat, pochodzi z Rosji; określił ją jako piękną i godną zaufania. Dodał, że przekazał jej adres e-mail Andrzeja.
Z dokumentów nie wynika, czy były książę spotkał się z Rosjanką. Ujawniają one natomiast, że zaprosił potem Epsteina do Pałacu Buckingham.
Epstein skontaktował się też z Andrzejem podczas pobytu w Londynie 27 października 2010 r. Zapytał go, o której godzinie chciałby się z nim zobaczyć, i dodał: „Będziemy musieli porozmawiać na osobności”.
Andrzej odpowiedział: „Możemy zjeść kolację w Pałacu Buckingham i spędzić dużo czasu na osobności”. Dwa dni później dodał: „Bardzo się cieszę, że się spotkamy w PB (Pałacu Buckingham). Przyjdź, z kim chcesz, będę miał czas mniej więcej od 16 do 20”.
Kilka miesięcy przed tą wymianą wiadomości Epstein zakończył odbywanie wyroku z 2008 r. za nakłanianie 14-letniej dziewczyny do prostytucji.
Z powodu swych związków z Epsteinem Andrzej Mountbatten-Windsor został w zeszłym roku pozbawiony tytułu księcia i musiał opuścił Pałac Buckingham.
Wśród osób utrzymujących bliskie kontakty z Epsteinem miała być również norweska księżna Mette-Marit i były premier Norwegii Thorbjoern Jagland. Nowe dokumenty ujawnione przez władze Stanów Zjednoczonych wskazują, że Mette-Marit utrzymywała kontakt z Epsteinem po 2011 roku, a więc po opublikowaniu w mediach relacji ofiar nadużyć seksualnych finansisty. Z korespondencji mailowej wynika również, że w 2013 roku księżna spędziła kilka dni w należącej do Epsteina rezydencji w Palm Beach na Florydzie. Ujawnione maile wskazują, że jeszcze rok później księżna utrzymywała kontakt z Epsteinem, choć według oświadczeń dworu królewskiego zerwała go już wcześniej.
Dwór przyznał dziś, że poprzednie komunikaty zawierały błędne informacje dotyczące daty ostatniego kontaktu księżnej z Epsteinem. W opublikowanym oświadczeniu przekazano, że w kwestii relacji łączących ją z finansistą Mette-Marit wykazała się złym osądem. Wyrażono też solidarność z ofiarami jego przestępstw.
Z ujawnionych dokumentów ma też wynikać, że Thorbjoern Jagland, premier Norwegii w latach 1996-1997, a później sekretarz generalny Rady Europy i przewodniczący Norweskiego Komitetu Noblowskiego, w 2014 roku planował niemal dwutygodniowy wyjazd z rodziną na prywatną wyspę Epsteina na Karaibach. W korespondencji mowa jest o zaawansowanych przygotowaniach do podróży, choć nie ma potwierdzenia, że ostatecznie doszła ona do skutku.
Jagland zaprzeczył, by kiedykolwiek przebywał na należącej do Epsteina wyspie, określając informacje zawarte w dokumentach jako pomyłkę. Przekazał, że z Epsteinem spotkał się tylko raz, w 2013 roku.