W opublikowanym w poniedziałek tekście dziennikarz analizujący stan zdrowia Trumpa - najstarszego zaprzysiężonego kiedykolwiek prezydenta USA - napisał, że wraz ze spadającymi notowaniami 79-latka „spada również jego wigor”. Trump mierzy się z procesem starzenia się na stanowisku - podkreślił.
Nigdy nie było prezydenta, który pracowałby tak ciężko jak ja! Mam najdłuższe godziny pracy, a moje wyniki badań należą do najlepszych
- napisał Trump we wtorek wieczorem na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Prezydent oskarżył „NYT” o „ciągłe publikowanie fałszywych raportów w celu zniesławienia i poniżenia prezydenta”. Wpis zakończył stwierdzeniem, że dla USA byłoby najlepiej, gdyby gazeta przestała wychodzić.
Zdrowie Trumpa od dawna jest w centrum zainteresowania mediów i opinii publicznej. W ostatnich miesiącach amerykańskie portale obiegły zdjęcia dłoni Trumpa, na której widać było... siniec. Biały Dom podał, że jest to „efekt częstego ściskania dłoni gości i współpracowników”.
Ponadto na niedawnym posiedzeniu gabinetu Trump zdawał się drzemać - na co rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt zareagowała, zapewniając, że prezydent „słuchał uważnie”. „NYT” ocenił, że „akumulator prezydenta wykazuje oznaki zużycia”.
Dziennikarze zauważyli również, że liczba oficjalnych wystąpień Trumpa spadła o prawie 40 procent w drugiej kadencji, czemu jednak trudno się dziwić. Zaplanowane wydarzenia z jego udziałem odbywają się też godzinach późniejszych niż w pierwszej kadencji (2017-2021).