Ofensywa nie idzie Putinowi tak łatwo, jak się spodziewał.
Od godz. 18 rosyjskie siły zbrojne kontynuują ostrzał wzdłuż całej linii kontaktu w obwodach donieckim i ługańskim. Ale jak na razie bez widocznych efektów.
Jak poinformowała ukraińska armia - rosyjskim siłom okupacyjnym nie powiodła się próba przebicia się w rejonie Piszczewika i po raz kolejny odparto rosyjski atak na miasto Szczastia w obwodzie ługańskim. Rano rosyjska armia poniosła w tym ostatnim miejscu znaczne straty. "W walkach w okolicach miasta Szczastia, w kontrolowanej przez rząd części obwodu ługańskiego, zabito ok. 50 rosyjskich najeźdźców" - informowali Ukraińcy.
Jeszcze do niedawna walka o lotnisko w Hostomelu pod Kijowem. Według najnowszych informacji wylądowało tam 20 śmigłowców KA-52 i Mi-8 z Federacji Rosyjskiej, a walka trwa. Ale z najnowszych informacji doradcy prezydenta Zełeńskiego wynika, że ostatecznie lotnisko przejęli Rosjanie.
Siły Operacji Połączonych Sił są pewne, że utrzymają swoje pozycje i dadzą godną odpowiedź najeźdźcom - zapewniają Ukraińcy.