Festiwal Erytrei organizowany jest przez „dyktatorski reżim wojskowy północnoafrykańskiego kraju”. Przeciwko temu „festiwalowi wstydu” protestowało ok. 150-200 osób, głównie Erytrejczyków. Niektórzy z nich gwałtownie – podkreślił portal.
Przed godz. 17 policja ogłosiła rozwiązanie zgromadzenia.
- Kontrdemonstracja dobiegła końca, ale samo "święto hańby" trwać będzie jeszcze do niedzieli!
– zauważył „Bild”.
NOW - Clashes around the "Eritrea Festival" in #Gießen, Germany. More than 1,000 police officers are deployed.pic.twitter.com/mPOhUPQ5dc
— Disclose.tv (@disclosetv) July 8, 2023
Jak potwierdziła policja, sytuacja w centrum miasta uspokoiła się po kilku starciach z funkcjonariuszami. Policja skontrolowała setki osób, zatrzymano około 200 z nich, a 60 demonstrantów zostało aresztowanych. Osobom tym zarzuca się m.in. zakłócanie spokoju, agresję, stawianie oporu funkcjonariuszom organów ścigania, uszkodzenie mienia.
Policjanci zabezpieczyli m.in. koktajle Mołotowa i środki pirotechniczne, które miały posłużyć demonstrantom do rzucania w policjantów. 22 funkcjonariuszy zostało rannych w trakcie całej operacji – poinformowała heska policja.
Porządku podczas demonstracji pilnowało tysiąc policjantów.
Schwerer, tätlicher #Angriff auf #Polizisten in #Gießen. #Angreifer die sich so verhalten tun dies, weil sie keine #Konsequenzen fürchten...#EritreaFestival #Eritrea #Giessen pic.twitter.com/PcPTBlcDUg
— Dr. David Lütke (@DrLuetke) July 8, 2023
- Istniały bardzo wyraźne przesłanki, że demonstranci specjalnie prowokowali brutalne starcia z policją – stwierdził rzecznik MSW Hesji.
- Sytuację udało się ostatecznie opanować dzięki użyciu pałek, gazu pieprzowego i armatki wodnej. Na razie nie wiadomo, ilu demonstrantów zostało rannych – podała policja.
Jak przypomina „Bild”, miasto Giessen bezskutecznie próbowało zakazać organizacji kontrowersyjnego festiwalu w tym roku, składając dwie skargi do sądu administracyjnego. W zeszłym roku podczas festiwalu obrażeń doznało 30 osób, a impreza musiała zostać rozwiązana.
#giessen https://t.co/RbU3AaIBXD pic.twitter.com/89r6ijE1mQ
— Anabel Schunke (@ainyrockstar) July 8, 2023
W sobotę wieczorem szef MSW Hesji Peter Beuth (CDU) zaapelował do rządu federalnego, by ten wezwał ambasadora Erytrei.
- Trzeba wyjaśnić rządowi Erytrei, że konfliktów erytrejskich nie można toczyć na niemieckiej ziemi. Nasi policjanci nie są buforem dla konfliktów w krajach trzecich
– podkreślił Beuth..
Przeciwnicy Festiwalu Erytrei w Giessen już wcześniej wzywali do międzynarodowych protestów i ostrych działań przeciwko temu wydarzeniu.
- Nasi policjanci stali się celem dla osób szukających przemocy tylko z tego powodu, że chronią prawo do zgromadzeń. Po zapowiedziach nastąpiły ukierunkowane ataki fizyczne – dodał szef MSW Hesji.
- Taka eskalacja przemocy poprzez ukierunkowane ataki na nasze służby porządkowe jest nie do przyjęcia. Jest to równoznaczne z atakiem na naszą praworządność. Policja skrupulatnie pracuje nad ustaleniem wszystkich sprawców przemocy, aby wymierzyć im sprawiedliwą karę
– oświadczył Beuth.