Niemiecki portal Deutsche Welle opisał coraz częściej organizowane ogólnokrajowe strajki szkolne przeciwko obowiązkowej służbie wojskowej, która zgodnie z obecnymi przepisami jest dobrowolna. Uczniowie szkół średnich od stycznia 2026 r. zgodnie z nowym prawem otrzymują na progu pełnoletności do wypełnienia ankietę dotyczącą wstąpienia do armii.
Jedno z pytań, na które musi odpowiedzieć 18-latek brzmi: "Czy jest Pan zasadniczo zainteresowany tym, aby zostać żołnierzem na zasadzie dobrowolnej?". Odpowiedzi można udzielić w skali od 0 do 10, przy czym zero oznacza "brak zainteresowania". Kolejne pytania dotyczą kondycji fizycznej i wykształcenia potencjalnego żołnierza Bundeswehry. Każdy pełnoletni mężczyzna musi ponadto przejść szereg badań lekarskich prowadzonych przez wojskowych medyków.
Jednak zadeklarowanie braku zainteresowania służbą w armii to dla niektórych zbyt mało i idą o krok dalej w swoich działaniach.
Odmowa gwarantowana w konstytucji
"Ofensywna akcja werbowania do Bundeswehry, możliwy powrót obowiązkowej służby wojskowej oraz dyskusje na temat potencjalnego ataku Rosji na terytorium NATO - wszystko to ma swoje konsekwencje. Dla wielu młodych mężczyzn to okazja do rozważenia złożenia wniosku o odmowę służby wojskowej. Ten, kto zostanie oficjalnie uznany za osobę odmawiającą służby wojskowej, nie może być powołany do wojska nawet w przypadku konieczności obrony kraju"
– opisują sytuację media.
Możliwość odmowy zagwarantowana jest w niemieckiej konstytucji. „Nikt nie może być zmuszony do służby wojskowej wbrew swojemu sumieniu" - głosi zapis w ustawie zasadniczej z 1949 roku. Niezależnie od tego, czy w danym momencie służba wojskowa jest obowiązkowa, czy nie, prawo to pozostaje w mocy.
Mimo, że obowiązkowa służba wojskowa została zawieszona w 2011 roku, to dopiero po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku nasiliła się liczba odmów przystąpienia do armii.
"Trend ten utrzymywał się także w pierwszych dwóch miesiącach tego roku: do końca lutego wpłynęło już blisko 2000 wniosków o odmowę służby wojskowej"
- pisze DW.
Coraz częściej przy szkołach funkcjonują wolontariusze pomagający młodym Niemcom wypełnić poprawnie odpowiednie dokumenty.