Według niemieckiej gazety Macron proponuje, by omówić tę kwestię w wielostronnych i dwustronnych formatach. Prezydent Francji zaznaczył w liście, że w tym celu konieczne są "budzące zaufanie" wzajemne środki kontroli.
"Frankfurter Allgemeine Zeitungt" podkreśla, że inicjatywa Macrona jest sprzeczna ze stanowiskiem NATO.
"Po raz drugi w krótkim czasie stawia pod znakiem zapytania zgodność wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego" - dodaje.
Macron w wywiadzie dla tygodnika „Economist” z 7 listopada mówił o „śmierci mózgowej” NATO z powodu braku przywództwa Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Francji w datowanym na 23 października liście odpowiedział na wrześniowe przesłanie prezydenta Rosji do przywódców światowych, w którym zaproponował przyjęcie moratorium na rozmieszczanie pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu. Przesłanie Putin skierował do głównych państw europejskich i azjatyckich, a także organizacji międzynarodowych. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił, że inicjatywa nie napotkała zrozumienia.
Wypowiedź Macrona spotkała się z odpowiedzią m.in. ze strony amerykańskiego sekretarza stanu Mike'a Pompeo oraz przedstawicieli polskich władz, na czele z premierem Mateuszem Morawieckim.
Okazuje się, że nawet Angela Merkel odwróciła się od swojego sojusznika po tej wypowiedzi. Jak podaje "New York Times" między niemiecką kanclerz a prezydentem Francji miało dojść do ostrej wymiany zdań podczas uroczystej kolacji w 30-lecie upadku muru berlińskiego.
- Rozumiem twoją skłonność do politycznych przełomów. Ale mam dość sprzątania po tobie. Raz za razem muszę sklejać fragmenty filiżanek, które rozbiłeś, żeby potem móc z tobą usiąść i wypić herbatę
- powiedziała Merkel.
Podpisany przez USA i ZSRR w 1987 r. układ rozbrojeniowy INF, dotyczący rakiet pośredniego i średniego zasięgu, przestał obowiązywać na początku sierpnia.
Doniesienia "FAZ" zbiegają się w czasie z zaplanowanym na czwartek spotkaniem w Paryżu sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga z prezydentem Francji