Jedna z najstarszych w USA, działająca od 1850 roku katolicka szkoła w Kalifornii postanowiła najwyraźniej zerwać ze swoją wieloletnią tradycją. Władze szkoły zdecydowały o usunięciu z przestrzeni publicznej symboli religijnych i figur świętych. Uczniowie nie będą również przygotowywani do przyjęcia Sakramentów. Powód? Dyrekcja „chce się otworzyć na uczniów wszystkich wyznań”.
Jak informuje serwis swiato-podlgad.pl, decyzją władz szkoły św. Dominika w San Anselmo oburzeni są rodzice uczęszczających tam uczniów. Placówka przez lata była prowadzona przez dominikanki, które zajmowały się zarówno kwestiami nauczania, jak i administrowania szkołą. Niepokojące zmiany zaczęto obserwować, gdy szkoła zaczęła być zarządzana przez osoby świeckie.
Nowej dyrekcji najwyraźniej przeszkadzały figury katolickich świętych, bo zdecydowano o ich usunięciu z przestrzeni publicznej. Jak informuje telewizja Fox News usunięto nawet figury przedstawiające Maryję z dzieciątkiem Jezus.
To jeszcze nie wszystko. Tuż przed usunięciem figur, władze szkoły podjęły również decyzję o zmianie logo i barwy szkoły i przygotowały nowe mundurki. Powód? Poprzedni logotyp i mundurki... zbyt mocno kojarzyły się z wiarą chrześcijańską, a dyrekcja chce być otwarta na uczniów różnych wyznań i religii.
Z programu szkolnego usunięto również prowadzone dotychczas przez zakonnice zajęcia przygotowujące do przyjęcia Sakramentów. Ponadto do szkolnego programu sporo miejsca poświęcono innym religiom i kulturom, natomiast słowo „katolik” całkowicie z misji szkoły usunięto.