W nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 r. Rosja napadła na Gruzję. - Po 14 latach od jej zakończenia Rosja wciąż nie wywiązuje się z umowy o zawieszeniu broni i poszerza swoją kontrolę nad nielegalnie okupowanymi terenami Gruzji - Abchazją i Regionem Cchinwali/Osetią Południową - napisało gruzińskie MSZ. "Moskwa musi zostać rozliczona za swoje zbrodnie" - oświadczył prezydent Litwy Gitanas Nauseda.
"A u nas mówi się o wojnie" - głosi napis w języku rosyjskim na lotnisku w Helsinkach, skierowany - jak można się domyślać - do turystów przybywających z Rosji. Plakat tej treści reklamuje rosyjskojęzyczne informacje w fińskim dzienniku "Helsingin Sanomat".
Antony Blinken - sekretarz stanu USA, oznajmił w piątek na konferencji prasowej w stolicy Kambodży, że chińskie ćwiczenia wojskowe wokół Tajwanu, w tym wystrzelenie pocisków, które uderzyły w wyłącznej strefie ekonomicznej Japonii, stanowią poważną eskalację.