Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Zostawiają domy i uciekają przed wojną. Ewakuacja nie zawsze przebiega spokojnie

Z obwodu sumskiego na północy Ukrainy ewakuowano w czwartek ponad 12 tys. ludzi - poinformowała ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Mniej szczęścia mają natomiast mieszkańcy Mariupola...

Autor:

Zielonym korytarzem z obwodu sumskiego wyjechało ok. 2,7 tys. samochodów i 54 autobusy - łącznie ponad 12 tys. ludzi. Jak dodano, to kolumny z Krasnopola, Trościańca i Sum.

Niestety, mieszkańcy atakowanego przez Rosję Mariupola na południu Ukrainy już prawie od tygodnia nie mogą opuścić miasta. Poinformowała o tym ukraińska wicepremier Iryna Wereszczuk.

"Mariupol pozostaje całkowicie zablokowany dla ewakuacji i dostaw humanitarnych. (...) Minął czwarty dzień, kiedy nie możemy dostarczyć do Mariupola leków i jedzenia"

- dodała.

Jak wskazała, Rosja łamie zobowiązania dotyczące ewakuacji cywilów i korytarzy humanitarnych.

- Przeszukują ludzi, którzy wychodzą tymi korytarzami, strzelają nad ich głowami, stosują przemoc. Zgodnie z prawem międzynarodowym to zbrodnie wojenne wobec cywilów

- oświadczyła wicepremier. Zaapelowała do wspólnoty międzynarodowej o powiązanie sankcji nakładanych na Rosję z procesem ewakuacji cywilów.

Z kolei w Izium siły rosyjskie przeprowadziły atak bombowy na miasto, gdy trwała ewakuacja cywilów. Na szczęście, nie ucierpieli ani cywile, ani funkcjonariusze.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane