- Nasi zagraniczni partnerzy mówią o dwóch lub trzech próbach; ja uważam, że było ich kilkanaście
- powiedział Podolak.
- Mamy bardzo silną sieć wywiadowczą i kontrwywiadowczą - zapewnił prezydencki doradca.
Zaznaczył, że ukraińskie służby "wszystko monitorują", a "wszystkie zbliżające się do prezydenta grupy są eliminowane".
Środa to czternasty dzień inwazji rosyjskiej na Ukrainę, która rozpoczęła się 24 lutego.