- Zadaniem władz jest uprzedzanie, że rakieta leci. Większość rakiet zauważamy, widzimy, skąd je wystrzelono, i kierunek lotu. Jeśli na przykład leci z Krymu w kierunku Kijowa, to po drodze kolejno włącza się alarm przeciwlotniczy. Zgodnie z algorytmem obliczamy, gdzie może spaść. Ale zanotowaliśmy też przypadki wystrzeliwania rakiet ze strategicznych okrętów rakietowych, nawet z Morza Kaspijskiego. Bardzo trudno to prześledzić
– powiedział Ihnat.
Tymczasem, organy ochrony prawa Ukrainy zablokowały 1500 rosyjskich źródeł informacji, które rozpowszechniają rosyjską propagandę i dezinformację.
“Udało się zablokować w sumie 1500 źródeł agresora. Zablokowane kanały miały blisko 15 mln odbiorców. Oprócz tego zablokowano 3178 publikacji, które usprawiedliwiają zbrodnie wojenne i śmierć cywilnych mieszkańców Ukrainy” – podkreśliła policja.