Arestowycz w telewizyjnej wypowiedzi podkreślił, że Ukraina ma obecnie wystarczające siły rozlokowane w Mariupolu, aby nie dopuścić do przejęcia miasta przez otaczających je Rosjan.
- Do oblężonego Mariupola znów nie zdołał dotrzeć konwój humanitarny. Kolumna zatrzymała się w odległym o ponad 70 km Berdiańsku, zajętym przez wojska rosyjskie. Kolejną próbę dotarcia do Mariupola podejmie w poniedziałek - zapowiedziała wicepremier Iryna Wereszczuk.
Z kolei z miejscowości w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy ewakuowano w niedzielę 1600 kobiet, dzieci i osób starszych - poinformował szef regionu Serhij Hajdaj. Jak dodał, jeśli zapadną odpowiednie ustalenia, ewakuacja będzie kontynuowana w poniedziałek.
Nazwał to "małym zwycięstwem", polegającym na tym, że "1600 osób już wkrótce będzie doświadczać spokoju i czuć, że są bezpieczne". - Jeśli uda się porozumieć i nastąpi przerwa w działaniach bojowych, to ewakuacja w obwodzie ługańskim będzie kontynuowana w poniedziałek - dodał.