"300 tys. policjantów, funkcjonariuszy gwardii narodowej, strażników granicznych i ratowników codziennie pełni służbę dla wewnętrznego bezpieczeństwa Ukrainy"
- powiedział Monastyrski w nagraniu wideo.
Zaznaczył, że mimo doniesień o możliwych agresywnych działaniach ze strony Rosji "nikt nie panikuje i się nie boi, każdy po prostu wykonuje swoją pracę na rzecz spokoju Ukraińców".
Monastyrski zaapelował do Ukraińców, by zachowali spokój.
To nie 2014
"To nie 2014 rok. Ukraina stała się silniejsza i bardziej zorganizowana. Po drugie, każdy na swoim miejscu powinien wykonywać pracę, którą wykonuje każdego dnia, by pracowały szkoły, szpitale, przedszkola, przedsiębiorstwa"
- wezwał szef resortu.
MSW zrobi wszystko, by nie dopuścić do separatystycznych działań, takich jak te, do których doszło wiosną 2014 roku w Charkowie, Ługańsku czy Doniecku.
"Nie dopuścimy do powtórki Słowiańska. Jeśli jakiś "girkin" będzie próbował zająć budynki administracji, będzie rozstrzelany przez nasze siły specjalne bez ostrzeżenia i zawahania"
- powiedział Monastyrski.
Звернення міністра внутрішніх справ України Дениса Монастирського
— МВС України (@MVS_UA) February 14, 2022
Деталі ▶️ https://t.co/4Kow57MfAt pic.twitter.com/edwmcY4Kpd
Igor Girkin (Striełkow) w 2014 roku pełnił funkcję "ministra obrony" powołanej przez separatystów tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Jego nazwisko pojawiło się po raz pierwszy w mediach, gdy dowodzony przez niego oddział zajął w kwietniu 2014 roku Słowiańsk w obwodzie donieckim. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podawała wówczas, że Striełkow uczestniczył w operacji zajmowania przez Rosję Krymu, przesłuchiwał tam ukraińskich wojskowych i werbował ich do pracy dla służb Federacji Rosyjskiej. Następnie Striełkow został przerzucony na wschodnią Ukrainę, gdzie, kierując grupą 30 osób, zajmował budynki instytucji państwowych.