Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Szef NATO o wschodniej granicy UE: To jeszcze nie czas na odpoczynek. "Musimy być czujni"

"Intensywność nie jest tak poważna jak kilka dni temu, ale myślę, że jest za wcześnie, aby powiedzieć, że to koniec" - mówił o kryzysie migracyjnym na wschodniej granicy UE sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Zaznaczył również, że oczekuje od Moskwy przejrzystości w rozmieszczeniu wojsk rosyjskich na Ukrainie.

Autor:

"Intensywność trochę się zmieniła, oczywiście nie jest tak poważna, jak kilka dni temu. Ale myślę, że jest za wcześnie, aby powiedzieć, że to koniec" – powiedział Stoltenberg w wywiadzie wyemitowanym w łotewskiej telewizji.

Stoltenberg przypomniał, że napięcia są wysokie od tygodni, ponieważ migranci z Iraku, Jemenu, Syrii, Afganistanu czy Iranu próbują przekroczyć zewnętrzne granice UE, a najbardziej dotknięte tym zjawiskiem są Polska, Litwa i Łotwa.

Według szefa NATO sytuacja na granicy polsko-białoruskiej wywołuje kryzys humanitarny, ponieważ mieszkańcy nieformalnych obozowisk cierpią z powodu niskich temperatur.

"Musimy być czujni, musimy uważnie obserwować rozwój sytuacji i nadal wysyłać jasne przekazy"

– powiedział Stoltenberg.

Jego zdaniem reżim Łukaszenki wykorzystuje niewinnych ludzi, co jest cyniczną i nieludzką strategią. W związku z tym szef NATO podkreślił, że w pełni solidaryzuje się ze wszystkimi zaangażowanymi w tę sytuację sojusznikami Paktu.

Stoltenberg w wywiadzie nawiązał także do rozmieszczenia wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą i wezwał Moskwę do przejrzystości i powściągliwości w tej sprawie. Kwestia ta, podobnie jak problem migracji, ma zostać poruszona na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Rydze we wtorek i środę.

Stoltenberg i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedzili w niedzielę Litwę i Łotwę, gdzie rozmawiali z przedstawicielami tamtejszych władz o sytuacji na wschodniej granicy Unii Europejskiej z Białorusią.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat