Ponadto, zdrajca podczas okupacji regionalnego centrum przekazywał Rosji adresy uczestników ruchu oporu przeciwko rosyjskiej agresji. Rosjanie wykorzystali uzyskane informacje do przeprowadzenia masowych nielegalnych zatrzymań i porwań ludzi. Ludzie byli umieszczani w salach tortur, a to co z nimi robiono, nie mieści się w głowie. Tak próbowano wymuszać "przyznawanie się do winy" w sfabrykowanych procesach.
Według śledztwa poplecznikiem najeźdźców był miejscowy mieszkaniec, który na początku inwazji przeszedł na stronę wroga i zaczął współpracować ze służbami specjalnymi Federacji Rosyjskiej. Od początku kwietnia tego roku zaczął aktywnie wykonywać zadania wroga. Aby zebrać informacje, wykorzystywał własne kontakty, a także podróżował po terytorium regionu. Agent przekazywał otrzymane informacje swojemu rosyjskiemu "nadzorcy" za pośrednictwem Telegrama.
СБУ затримала у Херсоні російського агента, який коригував обстріли позицій ЗСУ на південному фронті
— СБ України (@ServiceSsu) December 2, 2022
➡️ https://t.co/hk1uaUZ9tg pic.twitter.com/rUehJTRBfV
Podczas przeszukania w miejscu zamieszkania oskarżonego funkcjonariusze organów ścigania znaleźli materiały propagandowe i symbole kraju agresora, a także telefon komórkowy z dowodami korespondencji z przedstawicielem Federacji Rosyjskiej. Mężczyzna usłyszał zarzuty zdrady stanu popełnionej w czasie wojny. Grozi mu kara 15 lat więzienia lub nawet dożywocie.