Nad ranem 13 marca w obiekty Akademii Wojsk Lądowych na poligonie w Jaworowie pod Lwowem uderzyło osiem rakiet; zginęło 35 osób, a 134 są ranne. Trzeci raz celem ataku stało się lotnisko w Iwano-Frankowsku, gdzie zniszczono całą infrastrukturę. To kolejna odsłona brutalnego najazdu Rosji na sąsiedni kraj. Tym
W sobotę 12 marca uderzenia rakietowo-powietrzne dotknęły większość ukraińskich miast w rejonach walk, zniszczone zostały lotniska Kanatowe pod Kropywnyckim i w Wasylkowie, skąd w poprzednich dniach operowało lotnictwo ukraińskie wspierające obronę Kijowa - podkreślają. Ostatniej nocy syreny alarmowe ostrzegające przed atakami rozbrzmiewały niemal we wszystkich obwodach.
Ukraiński wywiad informuje z kolei, że zdolność bojową zachowały 63 rosyjskie batalionowe grupy taktyczne (BGT) - ze 117 wprowadzonych na Ukrainę o łącznej liczebności 86,2 tys. żołnierzy. Rosja najemników rekrutuje w Syrii i Libanie: Putin ma zamiar płacić im od 300 do 600 dolarów miesięcznie.
W analizie opublikowanej po 17 dniach walk eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Andrzej Wilk, Piotr Żochowski i Jadwiga Rogoża oceniają, że szybkie zakończenie wojny na Ukrainie jest mało prawdopodobne, choć Kijów nadal poszukuje politycznego rozwiązania konfliktu.
Z kolei doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan oświadczył w wywiadzie dla telewizji CBS, że jeśli Rosja spróbuje uderzyć w terytorium któregoś z krajów NATO, to uruchomiony zostanie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, dotyczący zobowiązania do kolektywnej obrony.
Sullivan oznajmił, że Biały Dom konsultuje się z sojusznikami w sprawie ryzyka użycia broni chemicznej przez siły rosyjskie oraz komunikuje się bezpośrednio z Rosją, by ostrzec ją przed wykorzystaniem takiej broni. - Moskwa zapłaciłaby "wysoką cenę" za atak chemiczny na Ukrainie - podkreślił.