Według władz obwodowych, z powodu zwiększenia poziomu amoniaku w wodach gruntowych, pobierana woda nie będzie zdatna do picia przez kolejne trzy do czterech dni.
- Wczoraj późnym wieczorem niestety doszło do kolejnego uderzenia rakietowego w obwodzie tarnopolskim. Rakieta została zestrzelona przez Siły Zbrojne Ukrainy. Zadziałała nasza obrona przeciwlotnicza
- przekazał szef tarnopolskiej obwodowej administracji wojskowej Wołodymyr Trusz, cytowany przez agencję.
Trusz dodał, że fragmenty zestrzelonej rakiety uszkodziły przedsiębiorstwo przechowujące nawozy mineralne, które wyciekły do gleby. Zaznaczył, że władze administracji wojskowej skonsultowały się z odpowiednimi służbami.
- Zalecono podjęcie następujących działań. Po pierwsze, mieszkańcy niektórych obszarów w regionie krzemienieckim powinni ograniczyć spożycie wody ze studni. (...) Po drugie, wprowadzono zakaz połowu ryb. (...) Po trzecie, przedsiębiorstwa zlokalizowane wzdłuż rzeki Ikwy powinny podjąć wszelkie niezbędne kroki, by zapobiec przedostawaniu się skażonej wody do rzeki. (...) Po czwarte, do mieszkańców dotkniętych problemem osiedli będzie dostarczana woda pitna, by nie musieli polegać na tej ze studni
- wyjaśnił Trusz.
Jak dodał, służby pracowały na miejscu zdarzenia przez całą noc podejmując "wszelkie niezbędne kroki w celu udokumentowania tej działalności przestępczej".