- Rzeczywiście jest szykowany piąty pakiet sankcji. (…) Jestem przekonany, że zostanie przyjęty i będzie zawierać dodatkowy spis osób odpowiedzialnych za rosyjską agresję, za popełnianie zbrodni wojennych (...). Przewiduje on także pewne sankcje gospodarcze
– oświadczył minister.
Dodał, że są wprawdzie państwa, które apelują, by się nie spieszyć z przyjęciem nowych sankcji, ale „intensywnie z nimi pracujemy, wyjaśniamy im, że to niedopuszczalne stanowisko”. Kułeba przyznał, że z powodu „niekonstruktywnego” stanowiska niektórych państw do nowego pakietu nie wejdzie embargo na dostawy ropy i gazu z Rosji na rynek UE.
„Będą tam inne rzeczy gospodarcze, które teraz są finalizowane. Na pewno doczekamy się piątego pakietu. Kiedyś wyciśniemy też gaz i ropę, ale wymaga to więcej czasu”
– zapewnił.
Przeciwko zakazowi dostaw surowców energetycznych z Rosji opowiedziały się w poniedziałek Węgry. Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto powiedział, że jego kraj nie poprze sankcji przeciw Rosji, które zagrażałyby bezpieczeństwu zaopatrzenia Węgier w energię.
Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck powiedział zaś w niedzielę, że mimo wszelkich wysiłków rząd federalny potrzebuje trochę więcej czasu, aby uniezależnić się od rosyjskiego gazu, ponieważ "strategicznych błędów ostatnich kilkudziesięciu lat nie da się cofnąć w ciągu trzech tygodni".