Żywycki poinformował również o pożarze magazynu przemysłowego w Sumach, do którego doszło po rosyjskim ostrzale budynku.
"Strefę wojny mogło w piątek opuścić 4,5 tys. mieszkańców obwodu sumskiego; nie wszystkim jednak udało się wyjechać"
- dodał.
Żywycki przywołał również przypadki plądrowania przez Rosjan zajmowanych wiosek. "Zgłaszano również przypadki tortur i uprowadzeń" - napisał, oskarżając o to lokalnych współpracowników rosyjskiej armii.