"Jestem przekonany, że prezydent Rosji Władimir Putin podjął już decyzję o inwazji na Ukrainę, mam powody, by tak uważać" - powiedział Biden podczas wystąpienia po wirtualnym spotkaniu z przywódcami kluczowych państw NATO, w tym Polski. Powołał się przy tym na "znaczące zdolności wywiadowcze" USA.
Biden ocenił, że do ataku może dojść w ciągu najbliższych kilku dni, choć dodał, że wciąż nie jest za późno, by Rosja wybrała dyplomację.
Omówiłem z sojusznikami i partnerami transatlantyckimi rosyjską rozbudowę sił zbrojnych na Ukrainie i wokół niej. Uzgodniłem z sojusznikami i partnerami, że należy wspierać Ukrainę i kontynuować wysiłki dyplomatyczne
- stwierdził Biden.
- Potwierdziliśmy naszą gotowość, by Rosja poniosła poważne koszty, jeśli zdecyduje się na większy konflikt - dodał prezydent USA. Przekazał, że 40-50 proc. rosyjskich sił znajduje się w pozycji ofensywnej.
- Stany Zjednoczone i ich sojusznicy są gotowi do obrony Ukrainy. Kontynuowanie działań przez Rosję może spowodować poważne reperkusje - podkreślił.
Rosja skoncentrowała do 50 proc. swoich sił zbrojnych na granicy z Ukrainą. Wojska są na pozycjach do ataku, na które przeniosły się 48 godzin temu - informuje NBC, powołując się na amerykańskich urzędników