"Ten konflikt jest daleki od zakończenia. Obszary mieszkalne są ostrzeliwane w obu republikach, a Zachód kontynuuje prowokacje"
- powiedział Nebenzia, zapowiadając, że Rosja nie będzie "miękka" wobec tych, którzy łamią rozejm w Donbasie.
Rosjanin oskarżył Ukrainę również o prowadzenie wojny przeciwko "wszystkiemu co rosyjskie".
"Przez lata Ukraina stała się nieodwracalnie antyrosyjska i prowadziła wojnę przeciwko rosyjskiemu językowi i wszystkiemu, co rosyjskie"
- powiedział Nebenzia, oskarżając Kijów o prowadzenie "inkwizycji" przeciwko rosyjskiemu językowi.
Dodał, że Rosja nie mogła pozostać obojętna wobec "ludobójstwa" mieszkańców Doniecka i Ługańska.