Sąd uznał, że 28-letni Żukow „uderzył szeregowca”. Prokurator domagał się dla niego 4 lat i 5 miesięcy kolonii. Żukow nie przyznał się do winy. Sam szeregowiec prosił o łagodny wymiar kary, bo Żukow "pomylił się, to się każdemu zdarza".
Adwokatka Żukowa, Swietłana Bajturina podkreśliła, że proces jej klienta - w tym przesłuchanie świadków i przeanalizowanie dokumentacji - trwał zaledwie 2 dni, co jest rekordowo krótkim czasem w jej praktyce. Dodała, że zamierza odwołać się od wyroku.
Zwolennicy opozycji podczas manifestacji odbywającej się 27 lipca żądali dopuszczenia niezależnych kandydatów do wrześniowych wyborów do Moskiewskiej Rady Miejskiej. Podczas dwóch demonstracji nieuzgodnionych z władzami (27 lipca i 3 sierpnia) i jednej, która uzyskała taką zgodę (10 sierpnia), moskiewska policja zatrzymała ponad 2,4 tys. osób.
We wtorek skazano dwóch innych uczestników demonstracji. Jednemu wymierzono karę dwóch lat kolonii karnej za atak na funkcjonariusza gwardii narodowej, zaś drugiemu trzech lat kolonii karnej za użycie przemocy wobec policjanta.