O "słoneczny stan" z 29 głosami elektorskimi toczyła się w kampanii zacięta walka. Kandydaci na prezydenta oraz wiceprezydenta regularnie odwiedzali Florydę i przeznaczali znaczne pieniądze na kampanię w tym stanie. Demokratom pomagał mocno miliarder Michael Bloomberg.
Ze wstępnych szacunków wynika, że Trump znacznie poprawił na Florydzie swój wynik wśród społeczności latynoskiej.
W Karolinie Północnej z 15 głosami elektorskimi po przeliczeniu czterech piątych głosów prowadzi kandydat Demokratów Joe Biden z wynikiem 50,3 proc. głosów. Trump ma 48,5 proc. Spływają jednak głosy oddane we wtorek w lokalach wyborczych, czyli głównie elektoratu republikańskiego.