Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Izrael uderzył w reaktor ciężkowodny w Iranie. "To kluczowa infrastruktura"

Izraelska armia poinformowała, że zbombardowała reaktor ciężkowodny w mieście Arak w środkowym Iranie i zakład obróbki uranu w mieście Ardakan. Irańskie media potwierdziły ataki. Wojsko Izraela podkreśliło, że były to ważne zakłady irańskiego programu budowy broni atomowej. Również w piątek Iran zaatakował bazę lotniczą na terenie Arabii Saudyjskiej, w wyniku czego - jak podają media - kilkunastu amerykańskich żołnierzy zostało rannych.

Lotnictwo zaatakowało „kluczową infrastrukturę, służącą do produkcji plutonu do broni atomowej” - przekazała izraelska armia, informując o nalocie na zakład w Araku.

Dodano, że obiekt był dopiero w budowie i został już wcześniej zaatakowany przez Izrael w czerwcu 2025 r. podczas 12-dniowej kampanii izraelskich i amerykańskich uderzeń na Iran.

„Zaobserwowano wiele prób odbudowy tego obiektu przez irański terrorystyczny reżim, dlatego izraelskie wojsko ponownie zaatakowało to miejsce”

- dodano w komunikacie sił zbrojnych.

Izraelska armia wydała wcześniej ostrzeżenie dla cywilów, apelując do nich, by opuścili okolice zakładu. Władze Iranu przedstawiają obiekt w Araku jako reaktor badawczy.

W Ardakanie znajduje się zakład obróbki uranu, w którym produkowane jest tzw. żółte ciasto (ang. yellowcake). To koncentrat uranu, który jest później oczyszczany i wzbogacany, by stać się paliwem jądrowym.

Wojsko izraelskie podkreśliło, że to jedyny taki zakład w Iranie, który jest bardzo ważnym elementem „programu zbrojeń nuklearnych realizowanego przez reżim”.

Państwowa irańska agencja prasowa IRNA poinformowała wcześniej o nalotach na oba obiekty, przypisując je siłom amerykańsko-izraelskim.

Zachód od dawna podejrzewa Iran o prace nad skonstruowaniem broni jądrowej. Reżim w Teheranie regularnie zaprzecza i podkreśla, że jego program atomowy ma wyłącznie cywilne zastosowanie. Iran zgromadził jednak 440 kg uranu wzbogaconego do 60 procent. Ta koncentracja wykracza poza potrzeby cywilne, a po relatywnie krótkim procesie dalszego wzbogacenia materiał może posłużyć do produkcji kilku bomb atomowych. USA i Izrael podkreślają, że zniszczenie irańskiego programu atomowego jest jednym z celów rozpoczętego 28 lutego ataku na to państwo.

Iran zaatakował bazę lotniczą w Arabii

W piątek Iran zaatakował także bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej. Według medialnych doniesień, rannych w ataku zostało 12 amerykańskich żołnierzy. AP podaje, że w atakach na bazę rannych zostało 20 żołnierzy.

„WSJ” napisał, że poszkodowani żołnierze przebywali w budynku na terenie bazy, która została zaatakowana. Uderzenie uszkodziło również kilka amerykańskich tankowców powietrznych. W bazę trafił co najmniej jeden pocisk, a także kilka bezzałogowych statków powietrznych.

Piątkowy atak był co najmniej drugim uderzeniem w tę bazę podczas trwającej od miesiąca wojny z Iranem. W poprzednim uszkodzonych zostało pięć samolotów tankujących KC-135.

Władze Arabii Saudyjskiej poinformowały natomiast, że obrona przeciwlotnicza przechwyciła pocisk skierowany w stronę stolicy kraju, Rijadu. Saudyjski resort obrony zapewnił w komunikacie opublikowanym na X, że „rakieta balistyczna została zniszczona”.

„WSJ” podkreślił, że atak nastąpił w momencie, gdy Arabia Saudyjska i inne kraje Zatoki Perskiej są coraz bliżej przystąpienia do wojny i przyjęcia bardziej agresywnej postawy wobec Iranu, a Stany Zjednoczone i ich sojusznicy borykają się z malejącymi zapasami pocisków przechwytujących obrony powietrznej po czterech tygodniach wojny.

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) odparły irański atak z użyciem rakiet i dronów – poinformowały w nocy z piątku na sobotę lokalne władze. Odłamki zestrzelonych pocisków raniły w Abu Zabi pięciu cywilów i wywołały pożary. Alarmy ogłaszano też w Bahrajnie, a w Kuwejcie strącono bezzałogowce.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej