Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Irańczycy twierdzą, że powstrzymali porwanie samolotu. Kto za nim stoi? Nie wiadomo

Władze Iranu twierdzą, że powstrzymały porwanie samolotu. Nie ujawniły jednak, kto miał próbować go porwać. Ujawniono jedynie, że rzekomy sprawca chciał, aby piloci skierowali tę maszynę na „południowe brzegi Zatoki Perskiej”. Może to oznaczać, że chciał dostać się do jednego z trzech państw – Bahrajnu, Arabii Saudyjskiej albo Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Irańska Gwardia Rewolucyjna ujawniła w piątek, że doszło do próby porwania samolotu. Jego celem był należący do linii lotniczej Iran Air mały odrzutowiec Fokker 100, który leciał z miasta Ahvaz na południowym zachodzie kraju do miasta Mashhad na północnym zachodzie.

W oświadczeniu Gwardii zabrakło informacji o tym, kto próbował porwać ten samolot, czy był uzbrojony i w jaki sposób go powstrzymano. Ujawniono jedynie, że rzekomy sprawca chciał, aby piloci skierowali tę maszynę na „południowe brzegi Zatoki Perskiej”. Może to oznaczać, że chciał dostać się do jednego z trzech państw – Bahrajnu, Arabii Saudyjskiej albo Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Cała trójka ma z Iranem mocno napięte stosunki dyplomatyczne i oskarża go o podsycanie napięć w regionie. 

Według oświadczenia Gwardii po opanowaniu sytuacji pilot wylądował awaryjnie w mieście Isfahan w centrum kraju. Według śledzących loty stron internetowych jeden z trzech Fokkerów należących do Iran Air miał wystartować z Ahvaz do Mashhad kwadrans po siódmej wieczorem w czwartek i najprawdopodobniej to właśnie jego próbowano porwać. 

Nigdy nie potwierdzono tego oficjalnie, ale od dawna mówi się, że na pokładach samolotów latających w Iranie po krajowych trasach znajdują się uzbrojeni strażnicy z Gwardii Rewolucyjnej. Gwardia przejęła obowiązki ochrony połączeń lotniczych na początku lat osiemdziesiątych gdyż po rewolucji przeciwnicy reżymu w Teheranie relatywnie często porywali samoloty aby wydostać się z kraju. 

Dwa ostatnie takie przypadki miały miejsce w 2000 roku. We wrześniu mężczyzna z atrapą pistoletu i bańką benzyny próbował porwać innego Fokkera 100 tej samej linii i zmusić pilota do lotu do Francji. Spowodował pożar na pokładzie, ale udało się go szybko spacyfikować i nikt nie odniósł obrażeń. W listopadzie uzbrojeni mężczyźni próbowało natomiast porwać Jaka-40 aby dostać się do USA ze swoimi rodzinami. Mieli być powstrzymani przez strażników z Gwardii, ale jeden z nich został postrzelony a drugi dźgnięty nożem. Obrażenia odniósł również steward i piątka porywaczy.  Na razie nie jest jasne, czy tym razem porywaczowi również chodziło o opuszczenie kraju. 


 

Źródło: niezalezna.pl, Daily Mail

NAJNOWSZE Świat