Narodowe Centrum Huraganów (NHC) z siedzibą w Miami poinformowało, że Isaias dotarł do lądu w pobliżu miasta Destin na Florydzie ok. godz. 20.30 czasu lokalnego (3.30 w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego) a maksymalna prędkość wiatru w momencie uderzenia wynosiła 169 km/godz. To 16 km/godz. mniej niż wynosiła jego prędkość w szczytowym momencie i w efekcie Isaias spadł z kategorii 3 do 2. Następnie zaczął dalej słabnąć i obecnie jest huraganem kategorii 1. Isaias był pierwszym w tym sezonie huraganowym na Atlantyku, który osiągnął status huraganu kategorii 3.
Osłabienie się huraganu przed dotarciem do lądu nie zmienia faktu, że nadal stanowi on poważne zagrożenie w związku z niszczycielskimi wiatrami, nagłymi powodziami i zagrażającymi życiu falami sztormowymi. - Burza już tu jest. W tej chwili należy się przygotować. Nie wychodźcie na drogi - powiedział gubernator Florydy Ron DeSantis na konferencji prasowej, dodając, że gwałtowne powodzie będą stanowić zagrożenie „w całym regionie”.
Huragan uderzył w wybrzeże Zatoki Meksykańskiej w nisko położonych obszarach przybrzeżnych, a NHC ostrzegało, że fala sztormowa może podnieść poziom wody o 1,8–2,7 m. Ostrzeżenie przed huraganem wprowadzono na odcinku wybrzeża od Ocean Springs w stanie Missisipi po zachodnią część Florydy. Nakazy ewakuacji objęły części hrabstw Walton, Escambia, Okaloosa i Franklin na Florydzie.
Hurricane Isaias has been downgraded to a category two with a maximum sustained wind speed of 110 mph and a barometric pressure of 967 hPa. Storm surge will still be a big problem as will the wind gusts. https://t.co/DIE4x7ZDkj
— Chris Martz (@ChrisMartzWX) October 9, 2026
Według serwisu PowerOutage.us, zajmującego się monitorowaniem przerw w dostawach prądu, ponad 412 tys. osób na Florydzie i prawie 243 tys. w Alabamie zostało pozbawionych prądu, gdy hiragan uderzył w wybrzeże.
- Bardzo uważnie obserwujemy ten huragan – powiedział prezydent Donald Trump dziennikarzom w Białym Domu późnym wieczorem w piątek, po powrocie z wiecu w północnej części stanu Nowy Jork, dodając, że sytuacja jest „pod kontrolą”.
W piątek wieczorem Trump zatwierdził ogłoszenie stanu zagrożenia w Alabamie, co umożliwia uruchomienie federalnej pomocy i środków finansowych na działania ratunkowe. O podobną decyzję wystąpiła Floryda, ale Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego (FEMA) nie potwierdziła jeszcze jej zaakceptowania.