Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Honduras zbliża się do Chin i zrywa relacje z Tajwanem

Ministerstwo spraw zagranicznych Hondurasu poinformowało w sobotę o zerwaniu stosunków z Tajwanem, wyjaśniając, że ten środkowoamerykański kraj uznaje "tylko jedne Chiny na świecie" - podała agencja AP. Chiny jednocześnie poinformowały o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Hondurasem.

Autor:

"Rząd Republiki Hondurasu uznaje istnienie tylko jednych Chin na świecie i że rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest jedynym prawowitym rządem, który reprezentuje całe Chiny" - podał honduraski MSZ na Twitterze, które cytuje AP.

W komunikacie dodano, że "Tajwan jest nieodłączną częścią chińskiego terytorium i od dziś rząd Hondurasu poinformował Tajwan o zerwaniu stosunków dyplomatycznych, zobowiązując się do nieutrzymywania żadnych oficjalnych relacji ani kontaktów z Tajwanem".

Władze w Tajpej potwierdziły w niedzielę, że zakończyły trwające od dziesięcioleci stosunki dyplomatyczne z Hondurasem po tym, jak ten kraj poinformował, że dąży do nawiązania stosunków z Pekinem jako "jedynym prawowitym rządem" reprezentującym Chiny.

Tajwański minister spraw zagranicznych Joseph Wu potwierdził zerwanie więzi dyplomatycznych na konferencji prasowej w Tajpej i powiedział, że Tajwan zamierza zamknąć swoją ambasadę w Hondurasie i wycofać swojego ambasadora w tym kraju.

Reuters podał, że flaga Hondurasu została usunięta z wnętrza ministerstwa spraw zagranicznych Tajwanu.

Jednocześnie Chiny poinformowały w niedzielę o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Hondurasem.

"Chiny i Honduras właśnie nawiązały stosunki dyplomatyczne” – napisała na Twitterze Hua Chunying, rzeczniczka chińskiego MSZ, dołączając zdjęcie chińskiego ministra spraw zagranicznych Qin Ganga, który ściska dłoń swojego honduraskiego odpowiednika Enrique Reiny, przebywającego obecnie w Pekinie.

Honduras uznawał niepodległość Tajwanu i utrzymywał stosunki dyplomatyczne z tym krajem od lat 40. ubiegłego wieku.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część terytorium ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli. Stanowczo protestują też przeciwko wszelkim oficjalnym kontaktom innych państw z Tajwanem. Większość Tajwańczyków nie jest zainteresowana przejściem pod władzę Pekinu. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej