"Rząd Republiki Hondurasu uznaje istnienie tylko jednych Chin na świecie i że rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest jedynym prawowitym rządem, który reprezentuje całe Chiny" - podał honduraski MSZ na Twitterze, które cytuje AP.
W komunikacie dodano, że "Tajwan jest nieodłączną częścią chińskiego terytorium i od dziś rząd Hondurasu poinformował Tajwan o zerwaniu stosunków dyplomatycznych, zobowiązując się do nieutrzymywania żadnych oficjalnych relacji ani kontaktów z Tajwanem".
Władze w Tajpej potwierdziły w niedzielę, że zakończyły trwające od dziesięcioleci stosunki dyplomatyczne z Hondurasem po tym, jak ten kraj poinformował, że dąży do nawiązania stosunków z Pekinem jako "jedynym prawowitym rządem" reprezentującym Chiny.
Tajwański minister spraw zagranicznych Joseph Wu potwierdził zerwanie więzi dyplomatycznych na konferencji prasowej w Tajpej i powiedział, że Tajwan zamierza zamknąć swoją ambasadę w Hondurasie i wycofać swojego ambasadora w tym kraju.
Reuters podał, że flaga Hondurasu została usunięta z wnętrza ministerstwa spraw zagranicznych Tajwanu.
Jednocześnie Chiny poinformowały w niedzielę o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Hondurasem.
"Chiny i Honduras właśnie nawiązały stosunki dyplomatyczne” – napisała na Twitterze Hua Chunying, rzeczniczka chińskiego MSZ, dołączając zdjęcie chińskiego ministra spraw zagranicznych Qin Ganga, który ściska dłoń swojego honduraskiego odpowiednika Enrique Reiny, przebywającego obecnie w Pekinie.
On 26 March 2023, SC and FM Qin Gang held talks with Foreign Minister of Honduras Eduardo Reina in Beijing, and they signed the Joint Communiqué on the Establishment of Diplomatic Relations Between the People’s Republic of China and the Republic of Honduras. pic.twitter.com/zMvEdP4CIQ
— Hua Chunying 华春莹 (@SpokespersonCHN) March 26, 2023
Honduras uznawał niepodległość Tajwanu i utrzymywał stosunki dyplomatyczne z tym krajem od lat 40. ubiegłego wieku.
Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część terytorium ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli. Stanowczo protestują też przeciwko wszelkim oficjalnym kontaktom innych państw z Tajwanem. Większość Tajwańczyków nie jest zainteresowana przejściem pod władzę Pekinu.