Jak zauważa gazeta, Draghi rozmawiał już z prezydentami: Rosji Władimirem Putinem i Francji Emmanuelem Macronem, a w najbliższym czasie przeprowadzi też konsultacje z przywódcą USA Joe Bidenem.
"Draghi - dodaje dziennik - czuje na swoich barkach ciężar włoskiego przywództwa w G20". Jak przyznaje, w sprawie nadzwyczajnego szczytu nie jest łatwo pogodzić szefów państw i rządów z kilku kontynentów.
Celem wysiłków podejmowanych przez Radę Ministrów jest doprowadzenie do międzynarodowego konsensusu w kluczowych kwestiach, takich jak walka z terroryzmem i przemytem narkotyków, prawa człowieka, a w szczególności kobiet.
Zamiar zwołania obrad potwierdził minister spraw zagranicznych Włoch Luigi Di Maio, który w czwartek uczestniczył w naradzie szefów dyplomacji G7 na temat sytuacji w Afganistanie po zdobyciu władzy przez talibów.
Szczyt przywódców G20 w normalnym trybie odbędzie się w październiku w Rzymie.