Rosyjski monopolista ostrzegł również, że może "w każdej chwili" rozwiązać kontrakt z Moldovagaz "z powodu rażącego naruszenia warunków" zawarcia umowy o historycznym zadłużeniu mołdawskiej spółki.
Gazprom wyjaśnił, że w październiku dostarczy gaz do Mołdawii tylko w ilości 5,7 mln m sześc., oskarżając ukraiński Naftohaz o odmowę świadczenia Gazpromowi usługi przesyłu gazu w całości.
Jednocześnie Gazprom oświadczył, że "zawsze przychylnie odnosił się do próśb strony mołdawskiej" o odroczenie płatności i audytów.
Ale "zastrzega sobie prawo" do wstrzymania dostaw i rozwiązania umowy z mołdawską firmą.
Wcześniej informowano, że mołdawski państwowy koncern Energocom może teraz kupować i sprzedawać gaz na rynku rumuńskim.
Wcześniej władze Mołdawii stwierdziły, że „Gazprom” może wstrzymać dostawy gazu od 1 października, jeśli nie zostanie spełniony jeden z warunków kontraktu – zakończenie audytu skumulowanego długu za dostawy, który szacowany jest na 709 mln USD. Mołdawskie władze zapowiedziały, że uznają dług tylko pod warunkiem, gdy potwierdzi to niezależny audyt, który jeszcze nie został przeprowadzony.