Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Borrell o konsolidacji władzy Łukaszenki

Zmiany w konstytucji, których dotyczyło niedzielne referendum na Białorusi, dają Alaksandrowi Łukaszence kolejne narzędzia do konsolidacji władzy - oświadczył wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych Josep Borrell.

Autor:

"Reżim białoruski zorganizował w niedzielę referendum konstytucyjne w kontekście powszechnych naruszeń praw człowieka i brutalnych represji wobec wszystkich segmentów społeczeństwa białoruskiego. Obecnie (na Białorusi) jest ponad 1070 więźniów politycznych. Przestrzeń dla prawdziwej debaty publicznej jest całkowicie zamknięta, a celowa dezinformacja jest szeroko stosowana. Ponadto ogromna liczba obywateli Białorusi została zmuszona do emigracji"

- oświadczył Borrell.

"To nie są warunki, w których można przeprowadzać demokratyczne zmiany konstytucji. Co więcej, byliśmy świadkami masowych oszustw podczas ostatnich wyborów prezydenckich i nic nie wskazuje na poprawę systemu wyborczego. Jak stwierdzono w raporcie okresowym Komisji Weneckiej, proponowane zmiany w konstytucji dają Łukaszence dodatkowe narzędzia do dalszej konsolidacji jego władzy"

- dodał.

Szef unijnej dyplomacji zwrócił również uwagę na skreślenie w art. 18 ustawy zasadniczej wzmianki o tym, że Białoruś jest państwem bez broni atomowej. "Jest to kolejny niepokojący element" - zaznaczył Hiszpan.

Borrell potępił także zaangażowanie Białorusi w trwającą inwazję Rosji na Ukrainę.

Białoruska Centralna Komisja Wyborcza w nocy z niedzieli na poniedziałek ogłosiła wstępne wyniki referendum konstytucyjnego. Za zmianami opowiedziało się ponad 65 proc. obywateli, a frekwencja wyniosła 78,6 proc. - poinformowano. Przeciwko było 10 proc. głosujących.

W czasie referendum obywatele odpowiadali na jedno pytanie: "Czy zgadza się pan/pani na zmiany i uzupełnienia Konstytucji Republiki Białorusi?". Możliwa odpowiedź to "tak" lub "nie".

Według zapowiedzi władz nowa konstytucja miała ograniczyć władzę prezydencką i umożliwić bardziej zrównoważone zarządzanie krajem. Tymczasem zdaniem krytyków projektu zmiany są głównie kosmetyczne, a Łukaszenka zdoła zachować pełną kontrolę nad systemem politycznym. Do konstytucji wprowadzany jest nowy organ - Ogólnobiałoruski Zjazd Ludowy. Jest on porównywany do "równoległego parlamentu" i niewykluczone, że jego przewodniczącym zostanie Łukaszenka. Opozycja nie uznaje legitymacji głosowania przeprowadzonego w warunkach represji.

Zmiany ograniczają liczbę kadencji prezydenckich do dwóch, ale "wyzerowują dotychczasowe" sześć kadencji Łukaszenki.

Referendum zostało uznane za ważne, bo według władz wzięła w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej