"Dziś mówię do rosyjskich oligarchów i skorumpowanych przywódców, którzy kradli miliardy dzięki temu brutalnemu reżimowi: dość" - ogłosił Biden, mówiąc o wprowadzonych w ostatnich dniach sankcjach wymierzonych w zajęcie majątku oligarchów. Zapowiedział też powołanie do życia w Departamencie Sprawiedliwości, która zbada łamanie przez nich prawa.
Dodał, że restrykcje przeciwko Rosji już wywołały wstrząsający efekt.
"Rosyjska gospodarka się chwieje, a odpowiedzialny za to jest sam Putin" - oznajmił.
Prezydent przyznał, że nadchodzące dni i tygodnie wojny będą dla Ukraińców bardzo ciężkie, ale zaznaczył, że nawet jeśli Rosja zdobędzie teren na polu bitwy, nigdy nie uda jej się podporządkować Ukrainy i zapłaci za to ogromną cenę.
"Dumny naród ukraiński, który od 30 lat cieszy się niepodległością, nie pozwoli na to, by ktokolwiek cofnął ich kraj" z tej drogi - dodał.
"Putin myślał, że wjedzie na Ukrainę, a świat przed nim ustąpi. Zamiast tego spotkała go ściana siły, jakiej nigdy sobie nawet nie wyobrażał. Spotkał Ukraińców" - powiedział Biden.
"Od prezydenta Zełenskiego po szeregowego Ukraińca - ich odwaga, brak strachu, determinacja inspiruje świat. Grupy obywateli blokujących czołgi swoimi ciałami. Wszyscy od studentów po emerytów broniących swojej ojczyzny"
- mówił prezydent, wzywając zebranych w Kongresie gości do zademonstrowania solidarności z Ukrainą.
"Historia nauczyła nas, że kiedy dyktatorzy nie płacą ceny za swą agresję, powodują jeszcze więcej chaosu. Idą dalej, a koszty i zagrożenia dla Ameryki i świata rosną" - przypominał Biden.
"Putin myślał, że Zachód i NATO nie odpowiedzą. I że może podzielić nas w kraju. Ale nie podzielił. Jesteśmy zjednoczeni. Putin się mylił, a my byliśmy przygotowani" - podkreślił.
"Nasze siły nie idą do Europy, by walczyć na terytorium Ukrainy, ale by bronić naszych sojuszników NATO, w razie gdyby Putin zdecydował iść dalej na zachód" - zaznaczył lider USA.
"Stany Zjednoczone i nasi sojusznicy będą bronić każdego centymetra terytorium krajów NATO pełną potęgą naszej wspólnej siły" - zapewnił.