Opozycjoniści z kampanii społecznej Europejskiej Białorusi zostali skazani na karę aresztu administracyjnego za udział w nieuzgodnionych z władzami protestach przeciwko integracji z Rosją 7 i 8 grudnia – poinformowały białoruskie media niezależne.
W areszcie znajduje się także lider Młodego Frontu Dzianis Urbanowicz. Prawdopodobnie on również został skazany na karę aresztu.
W środę sąd wymierzył karę 15 dób aresztu administracyjnego opozycjoniście Pawłowi Siewiaryńcowi, który był inicjatorem protestów w obronie niepodległości kraju z 7 i 8 grudnia.
Polityk nie rozpoczął jednak od razu odbywania kary, a został wypuszczony po „rozmowie wychowawczej” na posterunku milicji. Przestrzegano go m.in. przed organizacją nielegalnych akcji masowych.
Zorganizowane przez opozycję protesty 7 i 8 grudnia trwały po wiele godzin, a uczestniczyło w nich w pierwszym dniu ok. 1000, w drugim - ok. 600 osób. protesty nie były uzgadniane z władzami. W trakcie akcji milicja nie zatrzymywała jej uczestników, jednak kilka dni później aktywiści zaczęli otrzymywać wezwania na milicję, która zarzuca im złamanie przepisów o masowych zgromadzeniach.
Kolejne akcje opozycji planowane są na piątek i sobotę. Aktywiści prowadzą kampanię w obronie niepodległości i uważają, że rozmowy o tzw. pogłębionej integracji między Białorusią i Rosją stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa, a nawet istnienia państwa. W piątek mają się odbyć kolejne rozmowy prezydentów obu państw - Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina - w sprawie zacieśnienia integracji.
Radio Swaboda zwraca uwagę, że państwowe media, które przemilczały poprzednie protesty, teraz krytycznie piszą o planowanych akcjach opozycji. Aktywistom zarzucają one m.in. wypaczanie sensu rozmów o integracji z Rosją i celowe przedstawianie ich przez opozycję jako zagrożenie, by zdobyć „punkty polityczne”.
Media państwowe zwracają również uwagę, że w okresie przedświątecznym w centrum Mińska będą się odbywać różne imprezy, których przebieg mogą zaburzyć protesty, a także że protesty te mogą „stanowić zagrożenie dla dzieci”.