„W porcie Ust-Ługa doszło do zniszczeń. Nie ma ofiar śmiertelnych”
– przekazał na Telegramie gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko. Dodał jednocześnie, że nad regionem strącono 36 bezzałogowych statków powietrznych.
NOW: Ukrainian drones hit Russia’s Ust-Luga oil terminal in the Baltic Sea. Third strike on the facility this week. pic.twitter.com/BpzcTDUq6k
— Conflict Alarm (@ConflictAlarm) March 29, 2026
Port, którym zarządza rosyjski koncern Transnieft, obsługuje przeładunek około 700 tys. baryłek ropy dziennie. W 2025 roku przeładowano tam blisko 33 mln ton surowca.
Obiekt wielu ataków
W ostatnich dniach porty w Primorsku i Ust-Łudze nad Bałtykiem były wielokrotnie celem ataków dronów. Po jednym z nich, 22 marca, oba obiekty wstrzymały przeładunek ropy i produktów naftowych. Dzień później informowano, że bezzałogowce doprowadziły do pożaru kilku zbiorników paliwa w porcie w Primorsku.
Kolejny pożar wybuchł 25 marca także w Ust-Łudze – podał portal The Moscow Times. Według tych informacji uszkodzony został również wiadukt kolejowy wykorzystywany do rozładunku produktów naftowych, a w środę terminal przestał przyjmować paliwa.
Jak podkreślił The Moscow Times, wstrzymanie eksportu przez Ust-Ługę może zmusić duże rafinerie w europejskiej części Rosji do ograniczenia przerobu.
Ataki na infrastrukturę naftową i rafinerie w Rosji są elementem działań Ukrainy, które mają na celu osłabienie zaplecza gospodarczego prowadzenia wojny.