Oprócz witryny kanadyjskiego premiera, we wtorek przez kilka godzin zablokowana była również strona wicepremier Chrystii Freeland. Próby połączenia dawały komunikat zwrotny o błędzie i niemożliwości zweryfikowania autentyczności otrzymywanych danych. Podobne problemy pojawiły się również w poniedziałek na stronie internetowej kanadyjskiego Senatu.
Do cyberataku przyznała się jedna z prorosyjskich grup hakerskich.
- Rosyjscy hakerzy nierzadko działają przeciwko państwom, kiedy demonstrują swoje stałe poparcie dla Ukrainy (...) Ale gdyby ktoś się zastanawiał: fakt, że Rosja mogła na kilka godzin zablokować oficjalną stronę internetową rządu Kanady w żaden sposób nie odwiedzie nas od niewzruszonego poparcia dla Ukrainy
- powiedział Trudeau w Toronto we wtorek podczas wspólnej konferencji prasowej ze Szmyhalem.
Publiczny nadawca CBC zacytował informację biura prasowego kanadyjskiego wywiadu elektronicznego CSE, w której podkreślono, że oczywiście zwrócono uwagę na próby rosyjskich hakerów, które jednak mają „bardzo mały wpływ na dotknięte nimi systemy”. „Nie jest rzeczą rzadką obserwowanie ataków DDoS (przeciążających serwery ataków distributed-denial-of-service) przeciwko krajom, które przyjmują wizyty przedstawicieli rządu Ukrainy” - przekazał CSE.
Gdy na początku br. Kanada zapowiedziała dostawy czołgów Leopard 2 na Ukrainę, CSE wezwał do podwyższonego stanu gotowości, ponieważ związane z rządem Rosji grupy hakerskie zapowiedziały ataki na Kanadę. Obecnie kwestia cyberataków na Kanadę jest szczególnie obserwowana, po informacjach z weekendu o masowym wycieku informacji z Pentagonu dotyczących działań USA i NATO na Ukrainie.
Kanadyjskie media zwracały uwagę, że zamieszczone w internecie dokumenty oznaczone jako tajne zawierają dużo nieścisłości i w związku z tym można kwestionować ich autentyczność. Opisano jednak w tym kontekście niepotwierdzone doniesienia na temat prób ataku rosyjskich hakerów na kanadyjskie firmy sektora gazowego. Według informacji amerykańskiego „New York Timesa”, rosyjscy hakerzy mieli uzyskać dostęp do systemów informatycznych jednej z kanadyjskich firm i „czekać na dalsze instrukcje”. Trudeau, odnosząc się do tych doniesień powiedział, że „Kanada nadal będzie bronić Ukrainy” i dodał, że „może potwierdzić, że nie doszło do żadnych fizycznych szkód w kanadyjskiej infrastrukturze energetycznej”.
Premier Ukrainy mówił w tym kontekście o elementach wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję, od dezinformacji i propagandy, przez szantaż energetyczny do wywoływania kryzysów migracyjnych. „Wiele tysięcy razy byliśmy zaatakowani i możemy podzielić się tymi doświadczeniami” - powiedział Szmyhal. Podkreślił, że najważniejszą radą wypływającą z ukraińskich doświadczeń jest to, by nie wierzyć w żadne komunikaty pojawiające się w rosyjskiej propagandzie.