Na nagraniu wideo, opublikowanym tego dnia wieczorem, widać człowieka prowadzącego rower, wyglądającego jak kurier dostarczający jedzenie na zamówienie. Mężczyzna na krótko zatrzymuje się i widać, jak na wysokości tylnego koła pojazdu rozpylana jest jakaś substancja. Potem człowiek ten oddala się. Wszystko trwa około dziesięciu sekund.
Nagranie opublikował w poniedziałek kanał Wiadomości Moskwy (Nowosti Moskwy) na komunikatorze Telegram, podając, że pochodzi ono z kamer monitoringu obok redakcji. "Nowaja Gazieta" umieściła wideo na swojej stronie internetowej późnym wieczorem.
В сети появилось видео, как у редакции «Новой газеты» распылили неизвестное вещество. Человек, одетый в форму курьера, пустил его то ли из шины велосипеда (то ли из сумки) и медленно уехал.https://t.co/2PKGScSaaR
— Новая Газета (@novaya_gazeta) March 15, 2021
Видео: телеграм-канал /moscowmap pic.twitter.com/QGyOwmEBzB
Gazeta opublikowała apel do władz Moskwy. Nazwała sprawcę "terrorystą" i wezwała do jego poszukiwań. Podkreśliła, że w tym samym budynku mieszczą się biura departamentu transportu władz stolicy, a na tym samym piętrze, co redakcja - studio zajęć muzycznych dla dzieci. "To jest niebezpieczne dla mieszkańców Moskwy" - ostrzegli dziennikarze.
Do incydentu doszło w poniedziałek po południu, gdy w pomieszczeniach budynku pojawił się ostry zapach chemiczny o bardzo nieprzyjemnej woni. Służby komunalne po zbadaniu okolicy oświadczyły, że nie wykryły źródła skażenia.
Dziennikarze, którzy zajmowali się w 2017 roku sprawą ataku na dom komentatorki "Nowej Gaziety" Julii Łatyninej - opryskany został trującym gazem - zauważyli podobieństwo woni z substancją, której użyto w poniedziałek. Z niezależnej ekspertyzy tego gazu wynikało, że stanowił on znaczne zagrożenie dla zdrowia i życia.