Potwierdzenie, iż jedną z ofiar odnalezionych po ataku lotniczym NATO był syn libijskiego dyktatora - Saif al-Arab - pochodzi od dr Gerarda Le Clouereca, który badał w szpitalu w Tripolis ciała zabitych.
O śmierci syna Kadafiego i trzech jego wnuków w następstwie nalotów NATO informowały dotychczas jedynie libijskie władze. NATO nie potwierdziło tych doniesień, a premier Wielkiej Brytanii David Cameron oświadczył, że celem operacji nie były żadne "konkretne osoby".