Włoska telewizja pokazała nagranie, udostępnione przez libijską państwową telewizję, na którym widać biskupa i duchownych innych wyznań stojących przed dwiema trumnami okrytymi całunami i flagami. Martinelli powiedział, że w kostnicy odmówił modlitwę, a pozostali duchowni podziękowali mu za ten „gest solidarności”.
Martinelli zaapelował do społeczności międzynarodowej, do NATO i ONZ o zaprzestanie bombardowań w Libii. - Z całego serca proszę o rozejm - przez szacunek do bólu po śmierci syna - apelował biskup.
Zapytany o wiarygodność samego Kadafiego, który ogłaszał gotowość zawieszenia broni, odparł, że „nie jest w mocy nikogo osądzać”.
69-letni biskup Martinelli mieszka w Libii od ponad 30 lat. Zarządza Kościołem w Trypolisie, który ma status wikariatu apostolskiego, a nie diecezji.
O śmierci syna Kaddafiego i trzech jego wnuków w następstwie nalotów NATO informowały dotychczas jedynie libijskie władze. NATO nie potwierdziło tych doniesień, a premier Wielkiej Brytanii David Cameron oświadczył, że celem operacji nie są żadne "konkretne osoby".