Na stacjach benzynowych w Nowosybirsku zapasy surowca skończą się w ciągu trzech-czterech dni. Z kolei w Petersburgu benzyny wystarczy tylko na półtora tygodnia. Problemy z zapasami surowca sygnalizują też członkowie Rosyjskiej Unii Paliwowej. Kłopoty mają właściciele stacji benzynowych w Woroneżu, Brańsku i innych miastach europejskiej części Rosji.
Niektóre stacje sprzedają benzynę tylko tym podmiotom, które podpisały wcześniej specjalne umowy na dostawę surowca.
Według ekspertów, problem z dostawami paliwa rozpoczął się od nacisków Federalnej Służby Antymonopolowej, która wymagała od dostawców utrzymania niskich cen. Firmy zajmujące się sprzedażą ropy wprawdzie cen na rynku wewnętrznym nie podniosły, ale większość dostępnego surowca skierowały na bardziej opłacalny eksport.