Posiedzenie miałoby być poświęcone omówieniu „niepohamowanej kolonialnej i krzyżowej agresji, uderzającej w libijskie cele cywilne” - napisała państwowa libijska agencja prasowa Jana, dodając, że agresorzy „próbowali wziąć na cel przywódcę Muammara Kaddafiego, łamiąc dwie rezolucje Rady Bezpieczeństwa i porozumienia międzynarodowe”.
Libijska agencja nie poinformowała, czy i ewentualnie jak Rosja ustosunkowała się do postulatu Trypolisu.
Premier Rosji Władimir Putin skrytykował we wtorek koalicję zachodnią pod dowództwem NATO za działania w Libii, podkreślając, że siły zachodnie nie mają mandatu do zabicia Kaddafiego. Putin powiedział na konferencji prasowej w Kopenhadze, że nikt nie dawał przywódcom innych państw prawa do wykonania wyroku - i to bez procesu - na Kaddafim. Wyraził przypuszczenie, że interwencja w Libii jest podyktowana tym, że kraj ten ma wielkie zasoby ropy.