Tel Eskof to chaldejskie miasto na północy Iraku. Większość mieszkańców należy do Kościoła chaldejskiego, który ma własny obrządek, ale utrzymuje pełną łączność z Rzymem.
Od sierpnia 2014 r. miasto pozostawało niezamieszkane. Wówczas bowiem zajęte zostało i zniszczone przez Państwo Islamskie.
- pisze "Nasz Dziennik". A rozmowie z gazetą ks. Tomasz Jegierski, założyciel i prezes Fundacji SOS dla Życia, deklaruje:"W Tel Eskof są dwa kościoły: św. Jakuba i św. Jerzego. Oba zostały zniszczone i splądrowane. W kościele św. Jakuba znaleziono rozbitą figurę Pana Jezusa"
"Chcielibyśmy pomóc odbudować te kościoły, pomóc ludziom wrócić do domu".