Epicentrum piątkowego trzęsienia ziemi znajdowało się 80 km na północny zachód od ponad 3-milionowej stolicy kraju, Caracas. Hipocentrum zlokalizowano na głębokości 35 km. Brak jak dotąd informacji o ofiarach wśród ludności i zniszczeniach - informuje Reuters.
Według oficjalnych doniesień liczba śmiertelnych ofiar dwóch środowych trzęsień ziemi w Wenezueli wzrosła do 920. Jest też 3360 rannych - przekazał w piątek przewodniczący parlamentu Jorge Rodriguez. Jak informują media, w odstępie około 40 sekund w północno-zachodniej części kraju zarejestrowano wówczas dwie serie wstrząsów o sile 7,2 i 7,5. Potem nastąpiło ponad 200 wstrząsów wtórnych.
Kierujący działaniami humanitarnymi ONZ Tom Fletcher ostrzegł w wywiadzie dla agencji AFP, że bilans ofiar śmiertelnych „z całą pewnością znacznie wrośnie”. Dodał, że liczba osób zaginionych szacowana jest na ponad 50 tysięcy.
Fletcher podkreślił, że operacja poszukiwawczo-ratownicza jest niezwykle skomplikowana i wciąż istnieje niebezpieczeństwo wstrząsów wtórnych.
Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) przekazało w piątek, że do Wenezueli wysyłane są zespoły ratownicze z co najmniej 17 krajów, które wezmą udział w poszukiwaniach ocalałych.
Nadmorski stan La Guaira, położony na północ od stolicy Wenezueli - Caracas, doznał jednych z największych zniszczeń. Z powodu uszkodzeń zamknięto znajdujące się tam główne lotnisko kraju, co utrudnia prowadzenie akcji humanitarnej, w tym przyjmowanie pomocy z zagranicy. Rodriguez poinformował w niedzielę, że północ kraju została „całkowicie zmilitaryzowana”.
Tymczasem pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli, Delcy Rodriguez, poinformowała w piątek na platformie X, że rozmawiała telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem i sekretarzem stanu Marco Rubio, którzy potwierdzili poparcie rządu Stanów Zjednoczonych „w tym trudnym dla Wenezueli momencie”. Wyrazili przy tym gotowość do wspierania działań na rzecz likwidacji skutków katastrofy, wysłania do Wenezueli ratowników, specjalistycznego sprzętu i udzielenia pomocy humanitarnej poszkodowanym.
„Jesteśmy głęboko wdzięczni za ten gest przyjaźni i współpracy”
- oświadczyła Delcy Rodriguez.