Chicagowska Polonia straciła w katastrofie smoleńskiej swojego przedstawiciela. Na pokładzie Tu-154 zginął Wojciech Seweryn, przedstawiciel Rodzin Katyńskich, autor i inicjator powstania pomnika katyńskiego w Chicago.
W niedzielę obchody rozpoczęły się w bazylice św. Jacka w Chicago. Mszę w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej koncelebrował biskup Tadeusz Jakubowski. Następnie uczestnicy uroczystości przejechali na cmentarz św. Wojciecha w Niles pod Chicago, gdzie znajduje Pomnik Ofiar Katynia. Tam poświęcono i złożono urnę z ziemią ze Smoleńska. Przedstawiciele organizacji polonijnych i Konsulatu RP w Chicago złożyli wieńce i zapalili znicze. Kwiaty złożyła także młodzież reprezentująca polskie szkoły.
- Chcemy oddać hołd nie tylko ofiarom katastrofy smoleńskiej, ale także ofiarom zbrodni katyńskiej, bo 13 kwietnia przypada Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej ustanowiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Szczególnie cieszymy się, że przyszła młodzież ze szkół polskich. Chcą złożyć kwiaty i pomodlić się z nami. Jesteśmy zadowoleni z tego, że ludzie przychodzą, oddają hołd i biorą udział we wszystkich uroczystościach" - powiedział Andrzej Brach prezes Stowarzyszenia Pamięci Ofiar
Katynia i Smoleńska, organizatora uroczystości pod pomnikiem katyńskim.
Niedziela była ostatnim dniem tygodniowych obchodów pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej w Chicago. Wzięły w nich udział rodziny ofiar: Beata Gosiewska, Zuzanna Kurtyka, Paweł Kurtyka oraz dziennikarze Ewa Stankiewicz i Jan Pospieszalski. Goście z Polski powrócili do kraju przed 10 kwietnia.